TAPETY : HALLOWEEN - Darmowe tapety na pulpit w wysokiej jakości które możesz umieścić na pulpicie jednym kliknięciem. Na stronie znajdziesz równierz zdjęcia i tła. Nasza społeczność liczy 25 000 użytkowników która dodała 220 000 unikalnych tapet. Dodatkowo edytor tapet oraz puzzle.
Tapety - aktualizacja działu. Czwartek, 2 listopada 2006 r. 11:05 Redakcja - Wiadomość archiwalna. Największy zbiór legijnych tapet w internecie powiększył się o 30 nowych prac nadesłanych przez Was. W naszym dziale "Tapety na pulpit" jest już 640 rysunków, które w kilka sekund możecie zainstalować na ekranach Waszych komputerów.
Pobierz i wykorzystaj bezpłatnie zdjęcia (Tapeta Iphone) z galerii — jest ich aż 70 000+. Codziennie tysiące nowych obrazów Do wykorzystania całkowicie za darmo Wysokiej jakości filmy i obrazy od Pexels
Kupuj bilety i karnety na mecze Lechii Gdańsk. POMOC . bilety@lechia.pl. tel. 690 499 650 Telefon czynny poniedziałek – piątek 9.00-16.00
Zobacz więcej pomysłów na temat dziewczyny, tapety na telefon, telefon. 2020-08-09 - Odkryj należącą do użytkownika Olekel tablicę „Tapety na telefon” na Pintereście. Pinterest
Darmowe Tapety na Telefon! Tysiace najlpiękniejszych tapet na telefon! Pobierz DARMOWĄ aplikację! Online:603, Zalogowanych:5, Tapet:305 800. 99 99 99 99 99 1.
. Osób oglądających relację live: 0Legia WarszawaCeltic Glasgow 46' Kacper Tobiasz za Artur Boruc 46' Maciej Rosołek 46' Ihor Charatin za Bartosz Slisz 46' Joel Abu Hanna za Mateusz Wieteska 46' Patryk Sokołowski za Bartosz Kapustka 63' Robert Pich za Makana Baku 63' Lirim Kastrati za Paweł Wszołek 66' Josue Pesqueira 70' Cezary Miszta za Kacper Tobiasz 70' Kacper Skibicki za Artur Jędrzejczyk 70' Jurgen Celhaka za Josue Pesqueira 70' Wiktor Kamiński za Maciej Rosołek 70' Yuri Ribeiro za Filip Mladenović 70' Jakub Kisiel za Lindsay Rose 83' Igor Strzałek za Wiktor Kamiński 20' Reo Hatate 43' Daizen Maeda 46' Josip Juranović za Anthony Ralston 46' Yosuke Ideguchi za Reo Hatate 46' Scott Bain za Joe Hart 46' Jota za Liel Abada 46' Greg Taylor za Alexandro Bernabei 46' David Turnbull za Matt O'Riley 46' Kyogo Furuhashi za James Forrest 58' Christopher Jullien za Cameron Carter-Vickers 58' James McCarthy za Callum McGregor 58' Mikey Johnston za Daizen Maeda 83' Bosun Lawal za Stephen Welsh 2022-07-20 / 18:00 Warszawa Paweł Raczkowski Boruc podziękował kibicom, zaśpiewał "Gdybym jeszcze raz miał urodzić się...". Obecne jest w trakcie rundy honorowej 90+1' Koniec! Legia zremisowała 2:2 z Celtikiem! 90' Boruc wraca na murawę, zastąpi Misztę. Szpaler dla 42-latka 89' Boruc szykuje się do wejścia na boisko 89' Świetna interwencja Miszty! Bramkarz Legii wybronił mocny strzał Johnstona na bliższy słupek 88' Kisiel przerzucił piłkę w kierunku Kastratiego, zagranie zostało przecięte 87' McCarthy sfaulował Strzałka na połowie Legii 87' Miszta pewnie wyłapał piłkę po centrze z prawego skrzydła 86' Jota sfaulował Picha po lewej stronie boiska 85' Charatin dobrze zatrzymał Kyogo na 15. metrze 83' Strzałek za Kamińskiego 83' Jota do Juranovicia, ten dośrodkował na dalszy słupek, tam nastąpiło zgranie, lecz Legia wyszła z opresji 82' Strata Kisiela na 25. metrze od bramki Legii. Celtic wymienia się podaniami 81' Kyogo zablokowany przy strzale z 15. metra 81'Radość Josue po golu @ (@LegiaNet) July 20, 202280' Ribeiro sfaulowany na 18. metrze od bramki Legii 79' Strata Kisiela na własnej połowie, po chwili Furuhashi upadł w polu karnym po kontakcie z Abu Hanną, ale obrońca Legii popisał się udanym wślizgiem 79' Skibicki dobrze popracował w odbiorze, dzięki czemu piłkę przejął Kastrati. Aut dla Legii 77' Johnston miękko zagrał w pole karne do Turnbulla, ale ten został zatrzymany 76' Celtic w ataku pozycyjnym 75' Juranović na spalonym po płaskim podaniu z prawej flanki na 18. metr 74' Abu Hanna wybił piłkę na aut po centrze Joty z prawej flanki 72' Sokołowski podał w pole karne do Kamińskiego, ten uderzył z 12. metra, ale został zablokowany 71' Zmiany w Legii. Miszta, Skibicki, Celhaka, Kamiński, Kisiel, Ribeiro za Tobiasza, Jędrzejczyka, Josue, Rosołka, Rose'a i Mladenovicia 69' Rzut wolny dla Legii. Josue dośrodkował z rzutu wolnego na 6. metr, lecz Bain skutecznie piąstkował 68' Kontra Legii. Kastrati zabrał się do kontry, ruszył na bramkę i został sfaulowany przez rywala na 20. metrze od bramki Legii, bliżej prawej strony boiska 67' Jak padł gol? Mladenović pojawił się po lewej stronie pola karnego i postanowił miękko wycofał na 17. metr do Josue. Portugalczyk przyjął piłkę, a następnie pokonał bramkarza Celtiku po strzale tuż przy słupku! 2:2! 66' Aleeż gol Josue! 2:2! 65' Tobiasz wyłapał piłkę po centrze Taylora z lewej strony boiska 64' Celtic miał kontrę, lecz Juranović został zatrzymany przez Mladenovicia 64' Josue dośrodkował z rogu na 3. metr, Bain piąstkował 64' Mladenović dośrodkował z lewej strony boiska na środek "szesnastki", ale rywale wyszli z opresji. Legia ma korner 63' Pich za Baku, Kastrati za Wszołka 62' Josue miękko dośrodkował z rzutu wolnego na prawą stronę "szesnastki", ale Jędrzejczyk miał małe szanse na odegranie. Piłka dla gości 61' McCarthy sfaulował Baku na 30. metrze od bramki Celtiku. Rzut wolny dla "Wojskowych" 60' Trzy zmiany w Celtiku. Jullien, McCarthy, Johnston wchodzą, Carter-Vickers, McGregor, Maeda schodzą 59' Była szansa na remis! Wszołek płasko podał w pole karne, a Rosołek na wślizgu oddał strzał, który okazał się nieznacznie niecelny 57' Abu Hanna ucierpiał po starciu na wysokości koła środkowego, ale może grać dalej 56' Tobiasz dobrze wyszedł z bramki i przeciął podanie z głębi pola. Poza tym, zawodnik Celtiku był na spalonym 56' Turnbull nie był w stanie dopaść do piłki na prawym skrzydle. Grę wznowi Legia (aut) 55' Celtic w ataku pozycyjnym 53' Korner dla Legii. Josue dośrodkował na 5. metr, bramkarz Celtiku piąstkował piłkę 53' Mladenović wbiegł w pole karne z lewej strony, ale zatrzymał go wślizgiem były zawodnik Legii, Juranović 51' Zmiany też w Celtiku. Juranovic, Taylor, Turnbull, Ideguchi, Kyogo wchodzą, Ralston, Bernabei, O'Riley, Hatate, Forrest schodzą 49' Tobiasz, Abu Hanna, Sokołowski i Charatin za Boruca, Wieteskę, Kapustkę i Slisza 46' Gol kontaktowy! Maciej Rosołek! 1:2 46' Mecz jest dostępny w CANAL+ online (TUTAJ)46' Zaczynamy drugą połowę! 45+1' Koniec pierwszej połowy. Do przerwy Legia przegrywa w sparingu 0:2 z Celtikiem FC. Wracamy za kwadrans 45' Forrest dośrodkował z lewej flanki na środek pole karnego, Rose przeciął zagranie 44' Akcja Japończyków. Hatate, który znalazł się przed polem karnym, prostopadle, płasko podał na 9. metr do Maedy, a ten pokonał bezradnego Boruca. Szkoci prowadzą 2:0 43' 2:0 dla Celtiku. Maeda 42' McGregor szukał miękkiej centry w pole karne, lecz Hatate nie miał szans na dojście do piłki 40' Za mocny przerzut Josue z rzutu wolnego na prawą stronę boiska, do Wszołka 40' Wieteska sfaulowany przy próbie prostopadłego podania na lewe skrzydło 39' Ralston dośrodkował z prawej flanki w pole karne, O'Riley główkował w słupek, a Boruc złapał piłkę i oddalił zagrożenie 39' Wszołek płasko zagrał wzdłuż pola karnego w kierunku Baku, ale podanie zostało przecięte 38' Kontra Legii. Baku płasko podał do niepilnowanego Mladenovicia, ten mocno uderzył z lewej nogi (boczny sektor "szesnastki"), lecz wysoko nad bramką 37' Rose wybił piłkę po centrze z lewej flanki na 9. metr 36' Celtic wymienia się podaniami w środku pola 35' Mladenović przeciął centrę z lewego skrzydła na dalszy słupek. Po chwili zrobiło się jeszcze zamieszanie na 16. metrze, lecz zagrożenie oddalił Slisz 34' Szkoci w ataku pozycyjnym 34' Jędrzejczyk do Josue, ten do Slisza. Po chwili Mladenović dośrodkował z lewej flanki na dalszy słupek, do Wszołka. Centra okazała się za mocna, wyszła poza linię końcową 33' Josue przerzucił piłkę na lewe skrzydło, ale zagranie przeciął obrońca Celtiku 32' Ależ zrobiło się zamieszane w polu karnym Legii. Wydawało się, że Celtic będzie miał szansę na zdobycie bramki, ale ofiarnością wykazał się Jędrzejczyk, który ucierpiał w starciu z rywalem. Obrońca może jednak grać dalej 31' Błąd Kapustki, który zagrał pod nogi Meady, ten pojawił się po prawej stronie pola karnego, ale uderzył niecelnie 30' Faul w ataku Maedy 30' Baku zablokował rywala w "szesnastce". Celtic miał korner, który krótko rozegrał. McGregor zdecydował się na strzał z dystansu, obił... słupek 29' Mogło być 2:0. O'Riley mocno uderzył z lewej strony pola karnego, trafił w słupek 28' Celtic wymienia się podaniami na połowie Legii 27' Hatate uderzył z dystansu, ale Boruc dobrze interweniował 27' Wszołek płasko dograł na 6. metr, do Baku, ale ten niedokładnie uderzył 26' Kapustka posłał ryzykowne, płaskie podanie do Rose, ale stoper Legii wykonał wślizg, dzięki któremu zatrzymał rozpędzonego rywala 25' Wieteska wstał z boiska, może grać dalej 24' Wieteska ucierpiał w starciu z przeciwnikiem w środku pola, złapał się za lewą stopę 24' Faul w ataku rywala 22' Wszołek dośrodkował z prawej flanki na dalszy slupek. Baku dopadł do piłki, ale był osaczony przez kilku rywali i stracił piłkę 21' 1:0 dla Celtiku. Hatate skutecznie uderzył z woleja (10. metr) po miękkiej centrze McGregora z ok. 25. metra 19' Hatate znalazł się po lewej stronie boiska, ale zatrzymał go Jędrzejczyk, który wykonał wślizg. Szkoci jednak szybko odzyskali piłkę 18' Szkoci w ataku pozycyjnym 18' Welsh posłał nieprzyjemne, górne podanie do bramkarza, lecz Hart spokojnie opanował piłkę na 15. metrze 17' Ralston otrzymał prostopadle podanie na prawe skrzydło, ale jego dośrodkowanie okazało się zdecydowanie za mocne. Aut dla Legii 16' Strata Josue na połowie Celtiku. Szkoci wyszli z kontrą, jeden z rywali znalazł się po lewej stronie pola karnego, wycofał na jej środek, lecz Mladenović powstrzymał Abadę 16' O'Riley dośrodkował z prawej strony boiska w okolice dalszego słupka. Boruc spokojnie złapał piłkę 15' Ależ interwencja Boruca! Bramkarz Legii obronił płaski strzał Forresta z 8. metra 13' Celtic miał w sumie trzy rzuty rożne, które krótko rozgrywał. Legioniści oddalali zagrożenie za każdym razem 13' Krótkie rozegranie kornera przez Celtic. O'Riley znalazł się w polu karnym, ale został zablokowany 12' Forrest dośrodkował z lewej flanki w okolice dalszego słupka, Wieteska wybił piłkę na rzut rożny dla gości 11' Kapustka zagrał do Jędrzejczyka, ten wypatrzył Wszołka. Po chwili Josue posłał górne podanie w pole karne, które okazało się za mocne, niedokładne 10' Ależ było blisko! Wszołek popędził prawym skrzydłem, wycofał do Josue, który miękko dośrodkował na dalszy słupek do Baku, ten nie zdołał musnąć piłki 8' Legia wymienia się podaniami w linii obrony 8' Josue przerzucił piłkę na prawą stronę boiska, do Jędrzejczyka. Po chwili futbolówka ponownie dotarła do Josue, który zagrał na lewe skrzydło. Mladenović zacentrował na 8. metr, a Rosołek główkował ponad poprzeczką 6' Przechwyt Wszołka na połowie Celtiku 6' Rose był naciskany przez dwóch rywali na 18. metrze od własnej bramki, ale zdołał oddalić zagrożenie, celnie podając 5' Mladenović sfaulowany na własnej połowie 5' Kapustka ruszył środkiem boiska, po czym podał do Josue. Portugalczyk prostopadle zagrał w pole karne do Wszołka, którego centra okazała się przecięta. Legia miała korner, Josue dośrodkował na dalszy słupek, o piłkę walczył Jędrzejczyk, lecz Szkoci wyszli z opresji 3' Hahate dośrodkował z prawej strony boiska na dalszy słupek, nikt nie zamknął akcji. Grę wznowi Boruc 1' Mecz jest dostępny w CANAL+ online (TUTAJ)0 Gramy! "Borubar" otrzymuje teraz nagrody: od ministra sportu, przedstawicieli Pogoni Siedlce, Celtiku FC i Legii "Król Artur" jest na środku boiska, otoczony przez dzieci z Legia Soccer Schools, a także piłkarzy Legii i Celtiku Obie drużyny już na murawie, zaraz zaczynamy! – Zagram w pierwszej połowie, a potem zobaczymy. Legia i Celtic traktują sparing bardzo poważnie. Szkoci są chwilę przed startem ligi, więc nie będę miał okazji wystąpić ani minuty w barwach "The Bhoys" – mówił Boruc w CANAL+ Artur Boruc już po rozgrzewce. fot. @jan_szurek# (@LegiaNet) July 20, 2022 Ławka: Tobiasz, Miszta, Skibicki, Kisiel, Abu Hanna, Ribeiro, Charatin, Sokołowski, Celhaka, Kastrati, Kamiński, Pich, Strzałek Skład Legii na mecz z Celtikiem FC: Boruc – Jędrzejczyk, Rose, Wieteska, Mladenović – Slisz – Wszołek, Josue, Kapustka, Baku – Rosołek – Jak napisał Artur: będzie to jedyny wieczór Legii w Europie w tym sezonie. To szczególne wydarzenie dla Boruca. Wierzę, że wystąpię w tym spotkaniu i będę mógł się cieszyć z gry z dobrym rywalem. Nasze przygotowania do całych rozgrywek jeszcze się nie skończyły, przetarcie przed 2. kolejką ligową na pewno nam się przyda. Miejmy nadzieję, że godnie pożegnamy Artura – mówił Wieteska Do tej pory odbyły się dwie gry pomiędzy "Wojskowymi" a "The Bhoys". Były to mecze pamiętne, rozegrane 8 lat temu w ramach 3. rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Legia świetnie zaprezentowała się w Warszawie, wygrała 4:1 po dwóch trafieniach Miroslava Radovicia, a także po jednym golu Michała Żyry i Jakuba Koseckiego. Ekipa Henninga Berga – mimo że Ivica Vrdoljak nie wykorzystał dwóch rzutów karnych – zapewniła sobie niezłą zaliczkę przed rewanżem. W Szkocji też rządziła na murawie, zwyciężyła 2:0 po bramkach Żyry i Michała Kucharczyka, ale... została ukarana walkowerem (0:3) ze względu na występ nieuprawnionego zawodnika, Bartosza Bereszyńskiego. I odpadła z walki o fazę grupową Champions League, do której by pewnie awansowała, biorąc pod uwagę kapitalną formę w tamtym okresie (ostatecznie weszła do Ligi Europy) Drużyna z Glasgow rozegrała 4 z 6 zaplanowanych sparingów – jak na razie po dwa razy wygrała (7:0 z Wiener Viktoria, 4:2 z Banikiem Ostrawa) i zremisowała (3:3 z Rapidem Wiedeń, 2:2 z Blackburn Rovers). Przed nią jeszcze spotkania kontrolne z Legią ( godz. 18:00) i Norwich City ( W klubie z Glasgow od prawie roku rywalizuje Josip Juranović (prawy obrońca). Chorwat trafił do Celtiku po świetnych występach w… Legii. W poprzednich rozgrywkach, w barwach zespołu ze Szkocji, zagrał 35 razy, strzelił 5 goli i miał 2 asysty. W ostatnim czasie był łączony z Atletico Madryt i drużynami z Premier League Celtic FC został formalnie założony w 1887 roku. To 52-krotny mistrz Szkocji, mający też na koncie 40 pucharów krajowych i Puchar Europy (obecna Liga Mistrzów), który zdobył w sezonie 1966/67. Trenerem "The Bhoys" jest aktualnie Ange Postecoglou. To 56-letni szkoleniowiec, który był wcześniej selekcjonerem reprezentacji Australii (2013-2017), sięgał również po mistrzostwa kraju z Brisbane Roar, South Melbourne FC (Australia; po 2 razy) i Yokohama F. Marinos (Japonia) Tydzień temu 42-latek raz jeszcze odniósł się do sytuacji, tym razem na specjalnie zwołanej konferencji prasowej. – Nie mam absolutnie żadnych profitów z biletów. Żeby wyjaśnić zupełnie wszystko, to, rzeczywiście, podpisałem umowę z Legią. Mój zakres obowiązków jest troszkę większy niż zwykle, co wiadomo. Przy okazji moja rola się powoli zmienia: z piłkarza-bramkarza w ambasadora. Słowa na filmiku? Każdy odebrał to tak, jak zrozumiał. To bardzo indywidualna sprawa – tak, jak w przypadku cen biletów. Może dlatego wyszło dwuznacznie, by nikt się tego nie domyślił – oznajmił "Król Artur". Wątpliwości nie zostały rozwiane, sprawa się nie złagodziła, a frekwencja zbytnio nie poprawiła. Boruc nagrał kolejne filmy, zwracał się do kibiców, tłumaczył sytuacje, ale to niewiele dało – nieoficjalnie można się było dowiedzieć, że na meczu nie będzie prowadzony zorganizowany doping. W końcu zareagował klub, który obniżył ceny biletów o 20 zł. Na dzień przed sparingiem sprzedano nieco ponad 10 tys. wejściówek. "Borubar" śni i marzy o pełnym stadionie, ale okazuje się, że sporym wyzwaniem będzie zapełnienie obiektu przy Łazienkowskiej choć w połowie. Środowe spotkanie miało być świętem i inicjatywą, która nie wzbudzi najmniejszych kontrowersji. Stało się inaczej. Zawrzało już po rozpoczęciu sprzedaży biletów, ponieważ ich ceny okazały się wyższe niż na el. Ligi Mistrzów w poprzednich rozgrywkach (60 zł na Żyletę, od 95 do 130 zł na trybunę wschodnią – na zniżki mogli liczyć posiadacze karnetów na sezon 2022/23). Kibice byli zawiedzeni, swoje zdanie wyrazili Nieznani Sprawcy, a dziennikarz Weszło, Krzysztof Stanowski, zasugerował, że ceny są, jakie są dlatego, że koszty zwiększa sam Boruc, pobierając za wydarzenie stosowne honorarium. Ta informacja wywołała kolejne dyskusje, a emocjonalne nagranie bramkarza zostało odebrane dwojako. – Chciałbym tylko jedno wyjaśnić… tu nie ma co k… wyjaśniać. Jeśli masz ochotę przyjść na mecz, to zapraszam bardzo serdecznie. Jeśli nie, to dziękuję, baw się dobrze w domu – powiedział najstarszy mistrz Polski Bramkarz zagra z byłym zespołem, w którym z sukcesami występował w latach 2005-2010. Spędził tam wspaniały czas pod względem sportowym: zdobył 3 mistrzostwa Szkocji, 2 Puchary Ligi Szkockiej i 1 krajowy puchar, rywalizował 22 razy w Lidze Mistrzów. – Pierwsze wspomnienia przychodzące do głowy – rzut karny w eliminacjach Champions League przeciwko Spartakowi Moskwa. Potem obronił "jedenastkę" w tych samych rozgrywkach i zapewnił wygraną z Manchesterem United. To zwycięstwo pozwoliło na awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. To wszystko działo się podczas jego drugiego sezonu w Glasgow i myśleliśmy wtedy, że mamy najlepszego bramkarza na świecie! Nigdy nie widziałem tak dobrego golkipera Celtów, a moja pamięć sięga lat 70-tych. Poprosiłem legendarnego komentatora szkockiej telewizji, który pamięta lata 50-te, aby ocenił Artura na tle innych i on również przyznał, że Boruc był najlepszym bramkarzem Celtów, jakiego widział – opowiadał nam Paul Brennan, dziennikarz sportowy, znawca historii "The Hoops", współtwórca wielu kanałów informacyjnych. WYPOWIEDŹ Trudno wyobrazić sobie lepszy mecz na rozstanie z futbolem. – Dokładnie tak, bardzo trafne stwierdzenie. Ostatnie spotkanie w karierze rozegram w barwach Legii przeciwko Celtikowi, któremu też w jakiś sposób kibicuję – to klub niezwykle mi bliski, gdzie spędziłem świetne lata. Taki mecz jest bardzo fajną inicjatywą ze strony Legii, naprawdę dobrym zwieńczeniem tej mojej przygody. Może jeszcze od siebie wbiję małą szpilkę – szkoda, że to dopiero pierwsze pożegnanie piłkarza na tak wzniosłym poziomie. W każdym razie jestem bardzo zadowolony z tego spotkania i cieszę się również na myśl, że być może taki event zapoczątkuje kolejne, a imprezy pożegnalne w takim stylu będą nam wszystkim towarzyszyć częściej – komentował Boruc "Król Artur" reprezentował "Wojskowych" w latach 2000-2005 oraz 2020-2022, wywalczył dwa mistrzostwa Polski i Puchar Ligi. – Legia jest czymś więcej niż tylko klubem. Dała mi wszystko, więc nie mogę być niewdzięczny. Mój charakter ukształtował się tutaj na tyle, że późniejsze lata okazały się dużo łatwiejsze, jeśli chodzi o grę w piłkę czy też to, co się ze mną działo. Gdyby nie Legia, to szybciej pomyślałbym o zamknięciu etapu piłkarskiego. Co roku odkładałem tę decyzję, mówiłem: "No dobrze, jeszcze roczek". Było dużo łatwiej, bo, oczywiście, apanaże wiążące się z grą w piłkę są dość fajne, więc pojawiały się myśli: "Okej, możemy skończyć rok później". Przyszła opcja Legii i zacząłem trochę inaczej patrzeć na przygodę z futbolem. Wiedziałem, że w Warszawie będę nieco inaczej oceniany i będę musiał wymagać od siebie trochę więcej. Powrót okazał się pewnie słodko-gorzki, ale – mimo wszystko – bardzo się cieszę, że tutaj skończyłem grę, że tutaj jestem, i taką klamrą spiąłem moje piłkarskie życie – stwierdził "Borubar". – Wiem, że będzie pięknie, emocjonalnie. (…) Nie pompuję tego spotkania do granic łzawego wydarzenia, bo wreszcie zacznę się cieszyć życiem. Trzeba coś fajnie zamknąć, skończyć. I rozpocznie się coś nowego, ciekawego – mówił 42-latek, który we wtorek po raz ostatni trenował z drużyną, a w środę oficjalnie zakończy karierę. Witamy! O godz. 18:00 rozpocznie się sparing pomiędzy Legią Warszawa a Celtikiem FC, będący pożegnaniem Artura Boruca z profesjonalnym futbolem
Nastroje w Pogoni Szczecin po meczu z Rakowem Częstochowa z pewnością nie były dobre. Portowcy mocno skomplikowali sobie sytuację w walce o Mistrzostwo Polski, ale do końca sezonu zostały jeszcze 4 kolejki, w których wszystko może się wydarzyć, więc nie można się poddawać i trzeba walczyć do końca. Kolejna szansa na zdobycie bardzo ważnych trze punktów już jutro. W niedzielny wieczór Duma Pomorza zmierzy się w Szczecinie z Legią Warszawa. My tradycyjnie jak przed każdym meczem Pogoni Szczecin, wybraliśmy dla was najciekawiej zapowiadające się starcie w jutrzejszym meczu. Tym razem najciekawiej zapowiada się pojedynek zawodników, którzy w ostatnich spotkaniach są liderami i motorami napędowymi swoich zespołów. Kamila Grosickiego z Pogoni Szczecin i Josué Pesqueiry z Legii Warszawa. fot. Twitter Dla Kamila Grosickiego ostatnie tygodnie są bardzo udane. Popularny Turbo po dobrych występach w Ekstraklasie, wrócił do reprezentacji Polski po wielu miesiącach przerwy i staje przed szansą na wyjazd na Mistrzostwa Świata w Katarze, które odbędą się pod koniec obecnego roku. Po powrocie ze zgrupowania kadry, Grosik rozpoczął bez wątpienia jeden z najlepszych okresów swojej gry w granatowo-bordowych barwach. Skrzydłowy regularnie strzela bramki i asystuje kolegom z zespołu. W pierwszym meczu po przerwie na mecze reprezentacji, Kamil popisał się fantastycznym golem i asystą w wyjazdowym spotkaniu z Górnikiem Łęczna. Tydzień później skutecznie z ostrego konta wykorzystał swoją okazję w domowym starciu z Wisłą Płock. W wielkanocną sobotę ze spokojem wykorzystał podanie Jeana Carlosa Silvy i posłał przy długim słupku piłkę do bramki w wyjazdowej potyczce z Jagiellonią Białystok. W minioną środę w meczu na szczycie z Rakowem Częstochowa, idealnie wykończył kontratak Portowców. Pognał szybko z futbolówką w pole karne, dryblingiem ,,położył na ziemię” Tomáša Petráška i strzałem pod poprzeczkę pokonał golkipera zespołu z Częstochowy. Ostatnie mecze pokazują wyraźnie, że Grosicki jest w gazie i złapał formę. Jego bilans w ostatnich 4 spotkaniach, to 4 gole i jedna asysta. Łącznie w tym sezonie zagrał już w 23 meczach, w których zdobył 8 goli i zaliczył 7 asyst. To bardzo dobre statystyki na finiszu rozgrywek, a Kamil z pewnością będzie chciał je jeszcze poprawić. Przez cały sezon pokazuje, że nadal ma w sobie to coś. Czyli duże umiejętności, ty słynne turbo przyspieszenie przy pojedynkach biegowych i kontratakach, oraz dobry drybling i umiejętności techniczne na wysokim poziomie. Bez wątpienia wychowanek Pogoni Szczecin, jest w trwającym właśnie sezonie jednym z jej liderów i motorem napędowym w ofensywie. Życzymy Kamilowi Grosickiemu kolejnych udanych występów w granatowo-bordowych barwach, oraz kolejnych goli i asyst. Nie mamy nic przeciwko, żeby już jutro w domowym meczu Legią Warszawa. Żeby seria spotkań ze strzelonym golem była kontynuowana. fot. Josué, a właściwie Josué Soares Pesqueira został zawodnikiem Legii Warszawa na początku przed początkiem obecnych rozgrywek. Przyszedł do niej z izraelskiego klubu Hapoel Beer Szewa. Rundę jesienną nie mógł zdecydowanie zaliczyć do udanych. W drugiej kolejce trwającego sezonu został ukarany czerwoną kartką za faul i pauzował kilka meczy. Później w listopadzie miał bardzo nieudany mecz z angielskim Leicester City. Legia przegrała w Warszawie z zespołem z Premier League 1:4 w ramach Ligi Mistrzów, a Portugalczyk niefortunnie sprokurował dwa rzuty karne dla rywali, co później mocno przeżywał po ostatnim gwizdku. Ofensywny pomocnik zakończył co prawda jesień łącznie z 6 asystami, ale najlepszy okres jego przygody zaczął się w 2022 roku. Zimą z Legii odeszli najskuteczniejsi zawodnicy Luquinhas i Mahir Emreli. Było jasne, że wiosną ktoś musi wypełnić po nich lukę i stać się nowym liderem ofensywy. Tą szansę idealnie wykorzystał Josué. Portugalczyk wiosną jest w ogóle innym zawodnikiem, niż jesienią. Zimą pomocnik ciężko pracował, a wiosną jest motorem napędowym Legii. To dzięki niemu w dużej mierze drużyna z Warszawy wygrzebała się ze strefy spadkowej i spokojnie zakończy ten sezon na bezpiecznym miejscu. Urodzony w Valongo piłkarz jest głównym zawodnikiem napędzającym ofensywę Wojskowych. Zdobył debiutancką bramkę, ale przede wszystkim asystuje i dogrywa fantastyczne piłki do kolegów z zespołu, a przykład mieliśmy w ligowym klasyku w Poznaniu, gdzie idealnie dograł futbolówkę z prawie połowy boiska. Łącznie pomocnik zagrał w tym sezonie w 39 spotkaniach (bierzemy pod uwagę występy w Ekstraklasie i Pucharze Polski, oraz w Lidze Mistrzów i w Lidze Europy), w których strzelił 2 gole i zanotował 13 ostatnich podań. Na obecną chwilę Josué jest najlepszym asystentem w Ekstraklasie. Portugalczyk jest zawodnikiem przede wszystkim dobrze wyszkolonym technicznie. Dobrze rozprowadza akcje ofensywne, technicznie potrafi idealnie dośrodkować i posłać dalekie dobre podania za obronę przeciwnika. Umie również groźnie uderzyć technicznie z za pola karnego, oraz dobrze wykonuje stałe fragmenty gry. Potrafi idealnie dośrodkować na głowę napastników Legii Warszawa ze stojącej piłki. Początek w Legii Josué miał nieudany, ale im dalej w sezon, tym bardziej stawał się co raz bardziej ważnym zawodnikiem i od kilkunastu spotkań jest liderem Mistrzów Polski, oraz ich motorem napędowym. Bez wątpienia trzeba jutro uważać w Szczecinie na tego zawodnika, oraz na jego dobre i groźne podania, dośrodkowania i strzały. Bez wątpienia starcie Kamila Grosickiego z Josué Pesqueirą, to ciekawie zapowiadające się starcie w jutrzejszym meczu. Obaj zawodnicy są ostatnio w gazie i bardzo dobrej formie, oraz są motorami napędowymi swoich zespołów. My oczywiście mocno trzymamy kciuki za Kamila Grosickiego, żeby wygrał ten pojedynek, zagrał dobre spotkanie, zanotował kolejną bramkę, lub asystę, odniósł z Dumą Pomorza bardzo ważne zwycięstwo i żeby bardzo ważne trzy punkty zostały w Szczecinie. PORTOWCY!!! ZA NAMI CO PRAWDA NIEUDANY MECZ Z RAKOWEM CZĘSTOCHOWA, ALE NIE ZAGRALIŚMY ŹLE!!! JEŚLI ZAGRAMY TAK SAMO JUTRO, TYLKO DWA RAZY LEPIEJ I NA 1948% MOŻLIWOŚCI, TO SZANSA NA TRZY PUNKTY BĘDZIE BARDZO DUŻĄ!!! NIC NIE JEST JESZCZE STRACONE!!! SZANSA NA MISTRZOSTWO POLSKI NADAL JEST I NIE MOŻEMY SIĘ PODDAWAĆ!!! WALCZYMY DO KOŃCA, BO DUMA POMORZA ZAWSZE WALCZY DO KOŃCA!!! JUTRO SZANSA NA POWRÓT NA ZWYCIĘSKĄ ŚCIEŻKĘ!!! PRZED NAMI STARCIE Z LEGIĄ WARSZAWA!!! JEŚLI CHCEMY ODNIEŚĆ JUTRO ZWYCIĘSTWO I ZDOBYĆ TRZY PUNKTY, TO MUSIMY JUTRO WALCZYĆ NA 1948% O KAŻDĄ PIŁKĘ I NIE ODPUSZCZAĆ PRZECIWNIKOWI!!! BYĆ SKUPIENI I SKONCETROWANI OD 1 DO 90 MINUTY I DALEJ!!! WSPÓŁPRACOWAĆ NA BOISKU JEDEN ZA DRUGIEGO, NIE PODDAWAĆ SIĘ NAWET PRZEZ CHWILĘ I PRZYSŁOWIOWO ,,GRYŹĆ TRAWĘ”!!! MY WIERZYMY W WAS PORTOWCY!!! WALCZCIE NA 1948% Z SERCEM, ZAANGAŻOWANIEM, DETERMINACJĄ, NIEUSTĘPLIWOŚCIĄ, WIARĄ W SIEBIE I SWOJE UMIEJĘTNOŚCI, ORAZ SKONCENTROWANI OD 1 DO 90 MINUTY I DALEJ I NIE PODDAWAJCIE SIĘ!!! JUTRO MOŻECIE LICZYĆ NA WSPARCIE!!! NASZA REDAKCJA, KIBICE I WSZSCY ZWIĄZANI Z POGONIĄ SZCZECIN SĄ Z WAMI I TRZYMAJĄ MOCNO ZA WAS KCIUKI!!! JUTRO WALCZYMY RAZEM PORTOWCY!!! RAZEM WALCZYMY O POWRÓT NA ZWYCIĘSKĄ ŚCIEŻKĘ!!! RAZEM WALCZYMY JUTRO O ODNIESIENIE BARDZO WAŻNEGO ZWYCIĘSTWA!!! RAZEM WALCZYMY JUTRO O BARDZO WAŻNE TRZY PUNKTY!!! RAZEM WALCZYMY O MISTRZOSTWO POLSKI!!! RAZEM WALCZYMY O NASZE WSPÓLNE MARZENIA!!! WIARA AUU!!! JEDNOŚĆ AUU!!! POGOŃ AUU!!! AUU!!! AUU!!! WYGRAJ KOCHANA!!! #RazemNaWalceOMistrzostwoPolski #ZUkochanąDrużynąDoKońcaNaWalceOMarzenia Odsłony: 133 Damian Sosna Redaktor/ dziennikarz w Kibic Pogoni Szczecin, pasjonat piłki nożnej.
Już tylko około dwie i pół godziny dzieli nas od domowego meczu Pogoni Szczecin z Legią Warszawa. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego mamy dla was jeszcze najnowszą część cyklu ,,Z obozu rywala”, w którym prześwietlimy wam zespół prowadzony Aleksandara Vukovicia, który pod koniec jesieni wrócił do Warszawy i zastąpił na stanowisku trenera Marka Gołębiewskiego. Transfery Miniona runda jesienna, była najgorsza, a przynajmniej jedna z najgorszych rund w XXI wieku dla Legii Warszawa. Mistrz Polski wpadł w poważny kryzys i ponosił porażkę za porażką. Czego efektem było zimowanie w strefie spadowej przez całą zimę. Faktem stało się również to, że Mistrzowie Polski w tym sezonie na pewno nie obronią pierwszego miejsca, a nawet na pewno nie zakończą rozgrywek z żadnym medalem i czeka ich walka o utrzymanie, co bez wątpienia było szokiem dla większości piłkarskiej Polski. W tym celu zimą postanowiono wzmocnić solidnie kadrę, żeby jak najszybciej zapewnić sobie bezpieczną pozycję i pozostanie spokojnie w lidze na kolejny sezon, oraz zawalczyć jeszcze o Puchar Polski, który byłby jedyną szansą na jakiekolwiek trofeum w sezonie 2021/2022 i przepustką do Europejskich Pucharów. Przyszło kilku nowych zawodników, oraz dołączyło do pierwszego zespołu sporo młodych piłkarzy z drużyn rezerw i U19. Nowymi piłkarzami Legii Warszawa zostali: austriacki bramkarz Richard Strebinger z austriackiego Rapidu Wiedeń prawy obrońca z Rosji Ramil Mustafajew ze Stali Rzeszów defensywny pomocnik Patryk Sokołowski z Piasta Gliwice. Wypożyczeni do Legii zostali skrzydłowy Paweł Wszołek tymczasowo z niemieckiego 1. FC Union Berlin, dla którego to jest powrót do Warszawy i Słoweniec Benjamin Verbič tymczasowo z ukraińskiego Dynama Kijów. Do pierwszej drużyny z zespołów rezerw i U19 dołączyli: środkowy obrońca Mateusz Grudziński środkowi pomocnicy Karol Noiszewski i Patryk Pierzak ofensywny pomocnik Igor Strzałek. Z wypożyczenia wrócił napastnik Maciej Rosołek. Odejścia Po stronie odejść Legia odnotowała mocne osłabienia. Najbardziej dotkliwe są odejścia najskuteczniejszych zawodników. Brazylijskiego ofensywnego pomocnika portugalskiego pochodzenia Luquinhasa, który przeniósł się do amerykańskiego zespołu New York Red Bulls i azerskiego napastnika Mahira Emreliego, który został zawodnikiem chorwackiego Dinama Zagrzeb. Poza wspomnianą dwójką, drużynę z Warszawy definitywnie opuścili również: środkowy pomocnik z Portugalii André Martins, który wzmocnił izraelski zespół Hapoel Beer Szewa skrzydłowi Portugalczyk Rui Gomes, który wzmocnił portugalski klub Sporting Covilhã i Tomasz Nawotka, który przeniósł się do Sandecji Nowy Sącz napastnik Kacper Kostorz, który został zawodnikiem Pogoni Szczecin. Wypożyczeni do innych klubów zostali bramkarz Kacper Tobiasz i defensywny pomocnik Jakub Kisiel. Oboje tymczasowo zostali zawodnikami Stomilu Olsztyn. Pierwsze mecze o stawkę: Ekstraklasa: Zagłębie Lubin – Legia Warszawa 1:3 Maciej Rosołek 40′, Bartosz Kopacz 44′ (GS), Paweł Wszołek 88′Legia Warszawa – Warta Poznań 0:1Bruk-Bet Termalica Nieciecza 0:0Legia Warszawa – Wisła Kraków 2:1 Tomáš Pekhart 8′, Mateusz Wieteska 90+4′Legia Warszawa – Śląsk Wrocław 1:0 Paweł Wszołek 69′Górnik Łęczna – Legia Warszawa 0:1 Maciej Rosołek 67′Legia Warszawa – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 4:1 Josué Pesqueira 26′, Tomáš Pekhart 37′, 72′, Mateusz Wieteska 45′Raków Częstochowa – Legia Warszawa 1:1 Paweł Wszołek 45′Legia Warszawa – Lechia Gdańsk Paweł Wszołek 29′, Tomáš Pekhart 65′Lech Poznań – Legia Warszawa 1:1 Rafael Lopes 40′Legia Warszawa – Piast Gliwice 0:1 Puchar Polski: Ćwierćfinał: Legia Warszawa – Górnik Łęczna 2:0 Josué Pesqueira 22′, Ernest Muçi 86′ Półfinał: Raków Częstochowa – Legia Warszawa 1:0 – odpadnięcie z dalszych rozgrywek o Puchar Polski. Analiza taktyczna rywala W tym sezonie Legia Warszawa grała w różnych ustawieniach. Od klasycznego ustawienie z czwórką obrońców 4-2-3-1, przez ofensywne 4-3-3, po systemy gry z trójką obrońców i wahadłowymi 5-4-1 i 3-5-2. W ostatnich spotkaniach trener Aleksandar Vuković wrócił jednak do klasycznego ustawienia 4-2-3-1. Drużyna z Warszawy stara przede wszystkim dominować, stosować wysoki pressing i grać szybkimi skrzydłami, dzięki którym może wyprowadzić też groźny kontratak. Legia może też zastosować system gry na dośrodkowania w pole karne na wysokich zawodników. W ofensywie najgroźniejszy jest bez wątpienia czeski napastnik Tomáš Pekhart, który w tym sezonie strzelił łącznie 8 goli. Groźny jest również szybki skrzydłowy Paweł Wszołek, który wiosną wrócił do Warszawy i wiele razy napędza grę w ataku wojskowych. Na swoim koncie zanotował już 4 gole i 2 asysty. W środku pola niepodważalnym liderem jest opisany w ,,Pojedynku meczu” Portugalczyk Josué Pesqueira, który w tym sezonie zgromadził już łącznie 13 asyst i jest na obecną chwilę najlepszym asystentem w Ekstraklasie. W obronie ważnymi ogniwami są lewy obrońca Filip Mladenović, grający ostatnio na prawej obronie doświadczony Artur Jędrzejczyk i grający na środku defensywy i niedawno powołany do reprezentacji Polski Mateusz Wieteska. W bramce od niedawna broni nowy bramkarz Richard Strebinger, który już pokazuje, że ma duże umiejętności i potrafi skutecznie interweniować, oraz uratować przed stratą gola. Najważniejsze atuty Tak jak ostatnio w najważniejszych atutach nie będziemy brać pod uwagę zawodników kontuzjowanych, zawodników, których występ stoi dzisiaj pod znakiem zapytania i zawodników pauzujących za nadmiar żółtych kartek, a więc w tym wypadku Artura Jędrzejczyka, który dzisiaj nie zagra właśnie za nadmiar żółtych kartek. Bez wątpienia bardzo ważnym atutem zespołu Aleksandara Vukovicia, jest czeski napastnik Tomáš Pekhart. Ten sezon jest co prawda gorszy dla zawodnika i nie tak dobry, jak poprzedni gdzie zdobył ponad 20 goli i został królem strzelców, ale w ostatnich spotkaniach pokazuje, że nadal jest niebezpieczny w polu karnym. W tym sezonie napastnik Legii zagrał w łącznie 40 spotkaniach (oprócz ligi bierzemy też pod uwagę występy w Lidze Mistrzów i w Lidze Europy, oraz w Superpucharze Polski), w których zdobył 8 goli. Pekhart jest zawodnikiem walecznym i dobrze walczącym fizycznie o każdą piłkę. Potrafi wygrać wiele pojedynków w powietrzu i na murawie. Dzięki swojemu wzrostowi, jest groźny przy stałych fragmentach gry. Już wiele razy potrafił wykorzystać dośrodkowania kolegów i uderzeniem z główki zdobyć bramkę. To zawodnik, którego nie można zostawiać bez krycia we własnej szesnastce. Na skrzydle dobrze prezentuje się Paweł Wszołek. Skrzydłowy został wypożyczony do Legii na pół roku po nieudanym pobycie w niemieckim Unionie Berlin. Jest to dla niego powrót do Warszawy po półtora roku przerwy. Od pierwszych spotkań prezentuje dobrą formę, taką jaką prezentował przed wyjazdem z Warszawy. Wiosną zagrał w 9 spotkaniach, w których 4 razy pokonał bramkarzy rywali i zanotował 2 ostatnie podania. Wszołek jest przede wszystkim zawodnikiem szybkim, z dobrym dryblingiem i techniką. Potrafi minąć kilka rywali i wypracować sobie, lub kolegom z zespołu okazję na gola. W środku pola dyryguje wspominany już przez nas wiele razy i opisany w ,,Pojedynku meczu” ofensywny pomocnik Josué Pesqueira. To najlepszy asystent w Ekstraklasie i lider drugiej linii Wojskowych. W łącznie 39 meczach zanotował 2 gole i 13 asyst. Portugalczyk to przede wszystkim piłkarz z dobrym wyszkoleniem technicznym, który dobrymi technicznie podaniami potrafi dobrze wyprowadzać akcje ofensywne i kontrataki, oraz wypracowywać kolegom okazję na bramkę. Umie dryblingiem mijać przeciwników, uderzyć technicznie na bramkę rywala i dobrze dośrodkowywać futbolówkę ze stałych fragmentów gry. Pokaz tego mieliśmy niedawno w ligowym klasyku w Poznaniu, gdzie zanotował fantastyczną asystę z prawie połowy boiska. To pokazuje, jakie umiejętności ma Josué. W defensywie ważnymi zawodnikami są lewy obrońca Serb Filip Mladenović, słynący z dobry dośrodkowań w pole karne, oraz niedawno powołany do reprezentacji Polski Mateusz Wieteska, który umie wygrywać wiele pojedynków w powietrzu i na murawie, oraz jest groźny przy stałych fragmentach gry, bo w ten sposób po strzale głową zdobył 4 gole. W bramce od niedawna broni sprowadzony tej zimy nowy bramkarz Austriak Richard Strebinger. Nowy golkiper Legii pokazał już ma duży potencjał i w nowym sezonie może również być bardzo ważnym zawodnikiem w defensywie. Potrafił swoimi dobrymi interwencjami uratować Legię przed stratą bramki w kluczowych momentach meczów. Głęboko jednak wierzymy, że zawodnicy Pogoni Szczecin zatrzymają ofensywnych zawodników Legii Warszawa, będą dobrze pilnować Josué, będą uważać na groźne dośrodkowania Filipa Mladenovicia, przejdą przez Mateusza Wieteskę i zmuszą dzisiaj Richarda Strebingera do wyciągania piłki z siatki i to niejednokrotnie. Na koniec mocno trzymamy kciuki za Dumę Pomorza, żeby zniwelowała wszystkie atuty piłkarzy Legii Warszawa, odniosła naprawdę bardzo ważne zwycięstwo i żeby naprawdę bardzo ważne trzy punkty zostały w Szczecinie. Mocno trzymamy kciuki, żeby wszyscy kibice Pogoni Szczecin po dzisiejszym meczu mogli cieszyć się ze zwycięstwa i być w dobrych nastrojach. PORTOWCY!!! DZISIAJ PRZED NAMI KOLEJNY BARDZO WAŻNE SPOTKANIE!!! MECZ W SZCZECINIE Z LEGIĄ WARSZAWA, W KTÓRYM MUSIMY DAĆ Z SIEBIE WSZYSTKO I JESZCZE DWA RAZY WIĘCEJ, NIŻ W ŚRODĘ Z SPOTKANIU RAKOWEM CZĘSTOCHOWA!!! MY WIERZYMY W WAS PORTOWCY!!! WALCZCIE NA 1948% Z SERCEM, ZAANGAŻOWANIEM, DETERMINACJĄ, NIEUSTĘPLIWOŚCIĄ, WIARĄ W SIEBIE I SWOJE UMIEJĘTNOŚCI, ORAZ SKONCENTROWANI OD 1 DO 90 MINUTY I DALEJ I NIE PODDAWAJCIE SIĘ!!! DZISIAJ MOŻECIE LICZYĆ NA WSPARCIE!!! NASZA REDAKCJA, KIBICE I WSZSCY ZWIĄZANI Z POGONIĄ SZCZECIN SĄ Z WAMI I TRZYMAJĄ MOCNO ZA WAS KCIUKI!!! DZISAJ WALCZYMY RAZEM PORTOWCY!!! RAZEM WALCZYMY O POWRÓT NA ZWYCIĘSKĄ ŚCIEŻKĘ!!! RAZEM WALCZYMY DZISIAJ O ODNIESIENIE BARDZO WAŻNEGO ZWYCIĘSTWA!!! RAZEM WALCZYMY DZISIAJ O BARDZO WAŻNE TRZY PUNKTY!!! RAZEM WALCZYMY O MISTRZOSTWO POLSKI!!! RAZEM WALCZYMY O NASZE WSPÓLNE MARZENIA!!! WIARA AUU!!! JEDNOŚĆ AUU!!! POGOŃ AUU!!! AUU!!! AUU!!! WYGRAJ KOCHANA!!! #RazemNaWalceOMistrzostwoPolski #ZUkochanąDrużynąDoKońcaNaWalceOMarzenia W kolejnej części cyklu ,,Z obozu rywala”, prześwietlimy wam zespół Śląska Wrocław. Odsłony: 40 Damian Sosna Redaktor/ dziennikarz w Kibic Pogoni Szczecin, pasjonat piłki nożnej.
Minęło trochę czasu, odkąd ostatni raz pojawiły się tutaj tapety na telefon. Ta ostatnia – świąteczna edycja dla wielu z Was stała się tą ulubioną. Poprzeczka zawisła wysoko, ciągle dopytywaliście o nowe edycje, ale czas w pierwszej połowie roku był bezlitosny. Za to teraz – w lipcu do centrum dowodzenia One Little Smile (czytaj: mojego biurka w salonie) dołączyła moja siostra – Zuzka, studentka grafiki. Zuzka odbywa u mnie studenckie praktyki i wbrew pozorom mimo tego nepotyzmu, wcale nie ma łatwo. Po kilku dniach dostała bojowe zadanie: stworzyć pod moim okiem przynajmniej dwie tapety do letniej odsłony. Poszło jej tak dobrze, że finalnie powstało ich dużo więcej – w tej odsłonie zobaczycie trzy projekty jej autorstwa oraz jeden mojego. Jest sporo tropikalnej roślinności, coś dla miłośników zarówno ciemnych jak i jasnych teł, jest coś minimalistycznego, są także wyczekiwane przez wszystkich… flamingi! Czemu akurat flamingi? Pod jednym z ostatnich zdjęć na Instagramie napisałam, że tworzę właśnie ostatnią tapetę do tej odsłony i zapytałam o Wasze życzenia. Pojawiło się prawie 90 komentarzy, które zdominowały flamingi. Oto i są! Mam nadzieję, że ciepło przyjmiecie projekty Zuzi i napiszecie jej kilka miłych słów dla odwagi do dalszego tworzenia. Tymczasem życzę Wam przyjemnego korzystania i oczywiście tradycyjnie już czekam na informację, który wzór zdobył Wasze serca. Tropikalne liście Tropikalne kwiaty Plaża Flamingi Pamiętajcie proszę, że tapety udostępniam w określonym celu – do wyświetlania na urządzeniach mobilnych. Modyfikowanie oraz publikowanie ich gdziekolwiek bez mojej zgody jest zabronione. Jeśli macie ochotę na więcej, zajrzyjcie do poprzednich wpisów z tapetami do pobrania: Zobacz inne tapety
Serial Promyk nadzieiTurecki serial "Promyk nadziei" (org. "Bahari Beklerken"), który dosłownie tłumaczy się "Czekając na wiosnę" składa się ze 160 odcinków, a każdy z nich jest emitowany od poniedziałku do piątku, o godzinie 17:15 w TVP2. Zobacz więcej tapet i plakatów >>>
legia tapety na telefon